Wiktoria Krasoń to innowacyjna i zaawansowana twórczyni. Jej główne narzędzia to systemy powłokowe, zwielokrotnione oraz dify, co stanowi ponadprzeciętnie progresywny sposób kodowania informacji i przekazu artystycznego.
System powłokowy to koncepcja, w ramach której Wiktoria Krasoń tworzy warstwy, czyli powłoki, składające się na ostateczne dzieło. Każda z tych warstw może reprezentować różne aspekty przekazu, takie jak kształty, symbole, litery, liczby, liczebności innych elementów utworu poetyckiego. Te powłoki polilingwalne, czyli posługujące się wieloma językami, tworzą swoistą symfonię znaczeń i form, co sprawia, że prace artystki stają się wielowymiarowe.
Dify, czyli różnice, stanowią kluczowy element jej twórczości. To przez nie autorka wprowadza subtelne niuanse, kontrasty i dyferencje między różnymi warstwami swoich dzieł. Dify mogą obejmować różnice w formie, tekście czy znaczeniu, co nadaje jej pracom głębię i skomplikowany charakter.
Autorka posługuje się również koncepcją "symfonii kształtów", co oznacza harmonijne łączenie różnorodnych form i kształtów w jedno spójne dzieło. To podejście do sztuki przypomina kompozycję muzyczną, gdzie różne elementy współgrają ze sobą, tworząc całościowy przekaz artystyczny. Tworzy ona swoiste "symfonie" informacyjne, gdzie każdy element jest starannie dobrany i umieszczony w kontekście całego dzieła.
W ten sposób, Wiktoria Krasoń staje się artystyczną pionierką, używając nowoczesnych instrumentów, aby stworzyć dzieła sztuki literackiej, które nie tylko zachwycają, ale także kryją w sobie głębokie i wielowarstwowe znaczenia.
W jednym wersie ukazuje się fascynująca potęga nieskończonej abstrakcji, odnosząca się do nieograniczonego potencjału kreacji umysłu. Symetria odbić w obszarze wiersza staje się metaforą doskonałego porządku, gdzie określone schematy układają się, tworząc nieprawdopodobne struktury, wydobywając na powierzchnię bogactwo różnorodności kulturowej. Każdy język, każde słowo to nie tylko nośnik znaczenia, lecz również fragment wielobarwnego muralu, na którym maluje się mnogość perspektyw, historii, tradycji, prekursorskich ujęć, teorii i idei.
W ten sposób wiersz staje się mikrokosmosem, w którym splatają się wątki kreatywności, harmonii , kulturowej różnorodności oraz fascynującej magii nieodgadnionych struktur. Jest to pełnokrwisty obraz, gdzie słowo staje się nie tylko narzędziem przekazu, ale również płótnem, na którym maluje się fascynujący krajobraz abstrakcyjnej piękności świata.
Autorka poprzez kompleksowy, integralny schemat podaje i udowadnia, iż istnieje kilkaset tysięcy struktur występujących w Systemie Powłokowych Zwielokrotnień. Poszczególne struktury odsłania w określonych odstępach czasowych, regularnie. Podobnie można stworzyć dify każdej z tych pojedynczych struktur.
(Wiersze systemowe mają charakterystyczne oznaczenia)
W rezultacie wersy tego rodzaju staje się swoistym kolażem, łączącym kreatywność, piękno symetrii, wielokulturowość oraz nieuchwytną magię faktury wiersza w jednym harmonijnym obrazie.
Jestem pogodzona z tym,
że muszę szukać pereł szczęścia w rzekach płaczliwych,
uczynić nieprawdziwe prawdotwórczym,
co pewien czas ginąć, obumrzeć i zmartwychpowstać.
Poetka odrzuca antropocentryzm,
wprowadzając Koncepcję Aniołocentryczną,
celem jej umiędzynarodowienia i zuniwersalizowania.
